W Pogoni za Amy jest przez…

W Pogoni za Amy jest przez niektórych uważane za „Annie Hall lat 90”. Kevin Smith opowiadając o relacjach damsko męskich (z typowym dla siebie humorem) zaliczył swój największy sukces w karierze obok Sprzedawców. Film porusza ważny wątek zazdrości o przeszłość partnerów. Na wykopowych tagach ten temat często jest komentowany. Może nie bezpośrednio, ale w komentarzach wielu oczekuje czystej kartoteki od potencjalnych partnerek:
0 ons,
9 fwb,
0 facetów,
0 analu,
0 Erasmusa
0 lodów na imprezie w kiblu,
0 double penetration,
0 double penetration z Mokebiańskimi Monarchami na Erasmusie.
Najlepiej żeby potencjalne matki ich dzieci nie miały żadnej przeszłości przed nimi. Czymże to jest spowodowane jak nie strachem przed tym jak wypadniemy na tle byłych facetów? Mężczyźni zaczynają bać się, że im nie dorównają. Nie chcą się z nikim konfrontować, rywalizować -to typowe dla osobników z niską ilością testosteronu. Mężczyzna z reguły ma we krwi rywalizację. Co spotykałaś się z jakimś typkiem? Nie zagraża mi -mam większego pytonga. Tak powinien myśleć zwycięzca.
W filmie po raz kolejny głosem rozsądku okazuje się bohater Cichego Boba, który odzywa się tylko wtedy kiedy ma coś mądrego do przekazania innym znajdującym się na rozstaju dróg.
#przegryw #blackpill #dickpill #penis #film #filmy #kino #netflix #erasmus #mokebe #zwiazki #seks #seksuologia #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #plodnajulka #p0lka #fwb #ons #tinder #badoo #natura

Komentarze są wyłączone.