Postanowiłem powstać z grobu,…

Postanowiłem powstać z grobu, więc mam prośbę do was, z racji Halloween warto byłoby obejrzeć kilka horrorów, aby po raz trzeci nie wklejać tego samego tekstu, więc jak macie coś mało znanego i wartego uwagi, to zapodajcie.

Teraz powinienem wspomnieć o „Riders of Justice”, ponieważ jest promowany plakatem żołnierza, którego gra facet oskarżony o pedofilię, a do tego pił z kolegami, ale zrobię to za tydzień, ponieważ będzie leciał u mnie w kinie – sam ten tytuł widziałem cztery miesiące temu, więc przypomnienie się przyda.
Jeśli jednak już teraz chcielibyście coś o nim wiedzieć, to nie nastawiajcie się na akcyjniaka, ponieważ może i jest trochę strzelania oraz kilka żartów, to jednak jest to dramat, który momentami jest depresyjny z powodu historii geeków.

Teraz czas na film, który jest prostacki, momentami odpychający, a do tego zjechany przez recenzentów i widzów, więc skoro się z takim pierdzieleniem nie zgadzam, to tekst musiał powstać.

„Movie 43” (2012) – mamy w nim wiele docenionych nazwisk, które zagrały w nim, ponieważ jeden z reżyserów miał znajomości, więc głupio było im odmówić, a do grali prawie za darmo.
Zerżnąłem to z TvFilmy, a więc kanału, od którego się odbiłem, ponieważ jechali po Uwe Bollu, a więc facecie, który stworzył wiele gównianych egranizacji, to jednak ma kilka autorskich dzieł, które każdy powinien poznać – „Rampage” (jest to budżetowa trylogia, która daje radę), „Stoic” (brutalne sceny często działy się po za kadrem, ponieważ nikt nie chciałby widzieć więźnia, który był gwałcony zmiotką), do tego jest jeszcze „Assault on Wall Street
] oraz „Darfur”.

O czym ja to mówiłem? A już wiem „Movie 43”, a więc film, w których mamy wiele krótkometrażowych historii, które są połączone jedną osią fabuły, w której dzieciak próbuje znaleźć to dzieło.

Czy jest to odpychające? Jak cholera, ponieważ w jednej z historii mamy faceta, który jest znany z Wolverina, który ma jaja na brodzie.
Jednak odrażający jest moment, gdy w innej opowiastce dziewczyna chce by jej chłopak nakupkał na nią.
Do tego mamy wiele naprawdę żenujących żartów, a do tego jest to tak niepoprawnie polityczny tytuł, że aż dzięki temu wciągający.

Jeśli chcecie coś prostackiego, co naprawdę wciąga z powodu ilości znanych nazwisk, a do tego nie szukacie prawdy objawionej w każdym tytule, to powinniście się naprawdę przyjemnie bawić podczas seansu.

PS Jeśli ktoś jest fanem komiksów, to powinien poznać „Unknown Origins”.
PPS Wołam ludzi, którzy tego chcieli @matkaPewnegoMirka, @Abstrakt, @Cancer84, @przemu321, @JagniecymFuterkiemWalekPokryty, @Huevos, @laxmanCR7, @Tekedo, @Wozyack @magenciorek, jeśli ktoś nowy chce być wołany, to zaplusujcie pierwszy komentarz.

Pozdrawia żenujący Janusz – #filmowyjanusz

#film #filmnawieczor #komedia #filmy

Komentarze są wyłączone.