Oglądałem wczoraj Potwory i…

Oglądałem wczoraj Potwory i spółka, ostatni raz oglądałem to jako dzieciak nieświadomy aluzji i głębszego przesłania tej wspaniałej animacji. Już po pierwszych minutach filmu dostrzegłem że miasto potworów to Niemcy po I wojnie światowej a firma potwory i spółka (a raczej Januszex czy jak kto woli Potworex, szef nazywa się Moczyknur i wygląda jak #januszalfa) to jedyny dostawca prądu – życia. Tu w sumie jest jedyna rzecz która mi się nie zgadza. Z tego co zrozumiałem jest to prywatna firma a nie organ państwowy, chociaż można to interpretować jako NSDAP. Ogólnie fabuła polega na tym że miasto potrzebuje prądu a jedyny sposób żeby go zdobyć to straszenie dzieci (strach jest zamieniany na energię elektryczną – niezbędną do życia) Dzieci to tak naprawdę żydzi. Potwory dorabiają się kosztem ich cierpienia, najprostsza i najoczywistsza aluzja to konfiskaty majątków i prześladowania. Nasz główny bohater James jest najlepszym pracownikiem, przodownikiem pracy wyrabiających 300% normy. Taki Areczek. Jego przyjaciel to Majk Wazowski, nazwisko jak Polak ale to taki Dima którego jak maszyna wkręci to jest śmiesznie. Ale wracając do Niemiec. Gdy James zostaje po godzinach aby wypełnić raporty za Majka przyłapuje swojego największego Konkurenta Randala że ten coś kombinuje po godzinach. Okazuje się że wybrał sobie jedno dziecko (żyda) i doi go co noc, znęca się niemiłosiernie a dziecko na samą myśl o nim drży że strachu i robi pod siebie. Nieświadomie James ratuje to dziecko, nazywa je Buu (jest tu problem bo nigdzie nie mogłem znaleźć żeńskich imion żydowskich, moim zdaniem jest to celowa zagrywka wytwórni pixar żeby utrudnić ludziom zauważenie prawdziwego przesłania filmu). Dla uproszczenia nazwijmy dziewczynkę Judyta. Warto w tym momencie przedstawić propagandę systemu odnośnie dzieci. Według niej dzieci oraz wszystko co jest w ich świecie jest skażone, dzieci zabijają wzrokiem, uprawiają czary i telepatię, potwory panicznie się ich boją a wejście dziecka do świata potworów jest uznawane za największą katastrofę jaka tylko jest możliwa. Przypomina wam się coś? Nazistowski antysemityzm w czystej postaci. Z początku James i Majk panicznie boją się Buu, zakładają odzież ochronną w postaci durszlaków i rękawic byle tylko nie skazić się. Bohaterowie postanawiają ukrywać dziecko a potem pomóc jej wrócić do swojego świata. James albo jak kto woli Hans jako wysoko postawiona szycha w partii ukrywa żyda i chce mu pomóc wrócić do domu. Boi się konsekwencji ale jednak jego wrażliwość wygrywa ze strachem. Majk woli iść na współpracę z Randalem, chce mu oddać dziecko a całą sprawę zamieść pod dywan. Randalowi zależy aby nikt się o tym nie dowiedział. Szczególnie służby CDA, czyściciele a nie filmowe emocje w zasięgu ręki. Dochodzi do ustawki, Randal namawia Majka aby ten namówił Hansa żeby oddał dziecko. Hans od razu czuje podstęp. Naiwny Majk wchodzi do pokoju-pułapki i zostaje schwytany przez Randala myślącego że złapał dziecko. Prowadzi go do swojego tajnego labolatorium na terenie zakładu w którym od miesięcy pracuje nad swoim wynalazkiem. Ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej. Maszyną wysysającą przez usta strach i wszystkie emocje. Ewidentnie chodzi to o komory gazowe albo piece krematoryjne, nie wiemy jednak czy po takim wysysaniu dziecko by przeżyło. James widzi wszystko i informuje o tym szefa. Okazuje się że Szef o wszystkim wie i wysyła go na banicję. Hansowi udaje się wrócić. Ostatecznie ratuje małą żydówkę, służby CDA łapią Janusza i postawią go przed trybunałem w Norymberdze a Randal zostaje wysłany do świata żydów gdzie od razu dostaje patelnią w łeb. Mniej więcej w połowie filmu mamy scenę gdzie widzimy że radość dziecka wytwarza jeszcze większą energię niż jego strach (Buu śmieje się z głupoty Majka). Jest to podprogowa sugestia że szczęście żydów jest korzystniejsze niż ich cierpienie. Po aresztowaniu Janusza przez oddziały specjalne na czele których stała pani Grażynka z okienka która była wtyką z inspekcji sanitarnej, szefem zostaje James. Zmienia politykę firmy, teraz zamiast straszyć, potwory mają rozbawiać dzieci co zapewnia jeszcze większe pokłady energii. Kryzys jest zażegnany, wszyscy są szczęśliwi, żydzi ocaleni.

#2wojnaswiatowa #filmy #przemysleniazdupy

Komentarze są wyłączone.